Sezonowe pewniaki

Grafika

A Ty? Który zestaw wybierzesz?

Reklamy

Typowy tekst o niczym

Osobiście, Pstrykam

Czasem prawda boli. A raczej często. Tak też było teraz. Uświadomiłam sobie, że nie wsiądę na rower do… marca/kwietnia? Nie, nie potrzebny mi lek na hemoroidy. To nie o to chodzi. Po prostu jest za zimno (temat poważny jak do „Rozmów w toku”. Widzicie ten podpis? Alicja, 20 lat – ubolewa, że nie pojeździ na rowerze do wiosny). To znaczy może i wsiądę na rower, ale jak już, to na ten stacjonarny. Tylko co mi po nim. Ta jazda w miejscu jest taka nudna. Patrzysz jak co chwilę zmieniają się cyferki na liczniku. Nawet grzybobranie wydaje się przy tym ekscytujące.

„Za zimno na rower”. A może jednak nie? Może tylko mi się wydaje? Wychylam głowę na zewnątrz i czuję ten mroźny wiatr. Noszcholerajasna – za zimno.

Ale może jak ubiorę bluzkę na długi rękaw, bluzę, skórę… tak i jeszcze pościel + zarzucę worek na łeb. Nie, nie chcę być pierwszym w historii burrito jadącym na rowerze.

Poszłam więc na krótki spacer. Znowu wzięłam lustrzankę. Daleko nie zaszłam, ale moje oczy zostały usatysfakcjonowane. Lubię jesień. Bardzo.

1

2

3(Wiem, nieostre, ale wiało)

4

5

6